Ekspert IO o aktualnych problemach w ochronie warzyw przed chorobami

Autor: www.sadyogrody.pl 13 czerwca 2017 13:38

Ekspert IO o aktualnych problemach w ochronie warzyw przed chorobami dr Jan Sobolewski z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach/ fot. SadyOgrody.pl

W ocenie dr Jana Sobolewskiego z Instytutu Ogrodnictwa, wielu producentów warzyw wciąż ma problemy z postawieniem prawidłowej diagnozy. Często sygnalizowane jest wystąpienie zróżnicowanych objawów choroby i zaburzeń z nastawieniem iż dotyczą one pochodzenia infekcyjnego. Lecz bardzo często (zwłaszcza w tym okresie) występują zaburzenia nieinfekcyjne wynikające przykładowo ze zmiennej, nietypowej pogody, jaką chociażby mieliśmy wiosną w bieżącym sezonie.

Dr Jan Sobolewski podczas konferencji sadowniczo-warzywniczej zorganizowanej w trakcie XX Dnia Otwartych Drzwi Instytutu Ogrodnictwa omówił aktualne zagrożenia oraz problemy w ochronie warzyw przed chorobami, które zaobserwowano w ubiegłym sezonie. W ocenie eksperta, producenci warzyw wciąż popełniają pewne  błędy w kwestii nawożenia oraz stosowania środków ochrony, zwłaszcza herbicydów.

Prelegent zaznaczył, że w obecnym sezonie producenci bobu sygnalizowali problem wystąpienia objawów plamistości na liściach bobu. Rośliny poddano analizie i okazało się, że powstałe zaburzenia były wynikiem stresu termicznego (zaburzenia nieinfekcyjne). - Bób uprawiany z rozsady czy pod włókniną narażony jest na stres termiczny. Objawem jest plamistość liści podobna do symptomów niektórych chorób pochodzenia grzybowego, np. czekoladowej plamistości bobu – mówił.

Kolejnym zmartwieniem plantatorów (w przypadku rozsady roślin kapustnych) były zaburzenia nieinfekcyjne wynikające z nieodpowiedniego pH czy zasolenia. Z kolei patogeny bytujące na nasionach doprowadzały do zaburzeń infekcyjnych na siewkach, a w efekcie spowodowały brak wschodów lub wypadnięcia roślin na plantacji.

Dr Sobolewski zwrócił uwagę na zróżnicowane zaburzenia w początkowym stadium wzrostu cebuli. Sygnalizowanym przez plantatorów problemem była zgorzel siewek, uszkodzenia wywołane przez śmietkę cebulankę, a także typowe zasychanie końców liści spowodowane  przede wszystkim nieodpowiednim pH gleby, ale także warunkami pogodowymi (m.in. susza).

Występujące zaburzenia dotyczące cebuli mogą być również efektem niewłaściwego zastosowania herbicydów. Pomimo iż producenci stosują zabiegi w odpowiednim terminie i przy odpowiedniej pogodzie, zdarzają się sytuacje gwałtownej zmiany warunków i wówczas zastosowany herbicyd ujemnie oddziałuje na roślinę uprawną.

Dodał, że objawy uszkodzeń termicznych podobne do bakteriozy mogą być spowodowane przemarznięciem cebuli, którą przez okres zimy przechowywano w nieodpowiednich warunkach. Z kolei cebula dosuszana na polu narażona jest na zbyt intensywne promieniowanie słoneczne (typowa oparzelizna słoneczna).

Na plantacjach coraz powszechniejszym problemem jest choroba powodowana przez Stemphylium vesicarium. - Grzyb pojawia się na liściach, ale również bardzo często wtórnie po infekcji innym patogenem, szczególnie w przypadku mączniaka rzekomego cebuli. Fungicydy dopuszczone zwalczania alternariozy ograniczają chorobę, której sprawcą jest Stemphylium vesicarium.

Fuzaryjna zgnilizna cebuli (choroba odglebowa powodowana przez grzyby z rodzaju Fusarium) spowodowała trudności producentom w ubiegłym sezonie. Źródłem infekcji jest porażona dymka i cebule wysadkowe, a także zakażona gleba i nasiona. Dr Sobolewski tłumaczył iż choroba jest obecna zwłaszcza w rejonach monokulturowej uprawy cebuli, czosnku i pora, a także w intensywnej produkcji dymki na stanowiskach podmokłych i w zagłębieniach terenowych.

Dr Sobolewski jako przykład sprawcy zaburzenia nieinfekcyjnego na liściach brokułu wskazał oedemę, która występuje podczas intensywnego zawilgocenia i nagrzania podłoża (zbyt intensywne pobieranie wody jednocześnie przy słabej jej transpiracji). Do takiej sytuacji dochodzi wtedy, gdy osłonę dla roślin stanowi folia. Wówczas wskazane jest zastosowanie fungicydów przeciwko szarej pleśni, z uwagi na zagrożenie spowodowane mechanicznymi uszkodzeniami, np.  preparat Rovral Aquaflo 500 SC.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI