Dr Teper IO: Zapylanie kwiatów to najważniejszy czynnik plonotwórczy

Autor: Krystyna Zagórska/www.sadyogrody.pl 03 grudnia 2015 09:19

Dr Teper IO: Zapylanie kwiatów to najważniejszy czynnik plonotwórczy Dr Dariusz Teper Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach Zakład Pszczelnictwa w Puławach/ fot. PTWP

- Zapylenie kwiatów roślin uprawnych jest jednym z najważniejszych, a jednocześnie najtańszym czynnikiem plonotwórczym. Często zapylenie odbywa się bez ingerencji samego plantatora. W momencie gdy zabraknie owadów zapylających, to w większości przypadków plonu z prowadzonej uprawy również nie będzie – mówił dr Dariusz Teper , z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach Zakład Pszczelnictwa w Puławach, podczas sesji agrotechnicznej „Sady i ogrody na Narodowym”.

- Tragiczne informacje z Ameryki Północnej, czy z Europy Środkowej o masowym zmniejszaniu się populacji owadów zapylających wpłynęły na większe zainteresowanie pszczołami plantatorów - zarówno rolników, jak i sadowników. Oprócz pszczoły miodnej, która jest głównym zapylaczem w naszym klimacie (zapyla około 90 proc. upraw), bardzo ważną rolę odgrywają również dzikie owady pszczołowate – powiedział dr Dariusz Teper.

Dodał, że w niektórych przypadkach dzikie pszczoły są skuteczniejszymi zapylaczami niż pszczoła miodna. - Tak jest w przypadku trzmieli na plantacjach nasiennych. Dzięki dłuższemu języczkowi owady te lepiej zapylają kwiaty koniczyny czerwonej. Innym przypadkiem wykorzystania trzmieli jest zapylanie upraw szklarniowych. Pszczoła miodna nie nadaje się do zapylania upraw szklarniowych, bowiem nie lubi zamkniętych przestrzeni. Owady te wylatując obijają się o szyby i często giną, a trzmiele bardzo dobrze znoszą zamknięte przestrzenie – mówił.

- Kolejny przykład to Miesiarka lucernówka, która jest doskonałym zapylaczem dla „trudnych” kwiatów lucerny. Wykorzystywana jest na szeroką skalę w Stanach Zjednoczonych do zapylania kwiatów lucerny, natomiast w naszym kraju ze względu na brak takich upraw – obecnie miesiarki lucernówki się nie wykorzystuje na dużą skalę – zaznaczył prelegent.

- Podstawową przyczyną spadku liczebności owadów zapylających na plantacjach są zatrucia środkami ochrony roślin. Każdy plantator musi zwracać uwagę, żeby stosować preparaty chemiczne zgodnie z zaleceniami, zwłaszcza jeżeli chodzi o bezpieczeństwo pszczół. Do zatruć najczęściej dochodzi na plantacjach rzepaku i w sadach, bowiem uprawy te wymagają intensywnej ochrony chemicznej i właśnie tam najwięcej pszczół ginie – przyznał dr Teper.

- Spadek liczebności owadów zapylających na plantacjach jest również wynikiem ogromnych areałów monokulturowych upraw, co dotyczy przede wszystkim dzikich owadów pszczołowatych. Również do masowego ginięcia pszczół przyczynia się likwidacja miedz i zadrzewień śródpolnych, a także wypalanie traw i zarośli wiosną – oznajmił ekspert. Dodał, że nie należy niszczyć roślinności ruderalnej, gdyż dostarcza ona bazy pokarmowej, a także stanowi bardzo dobre miejsce do utrzymania populacji naturalnej dzikich pszczół.

Dr Teper przypomniał, że liczebność owadów zapylających na plantacjach można zwiększyć, m.in. poprzez ograniczenie zwalczania kwitnących chwastów rosnących w pobliżu upraw. – Aby zwiększyć populację należy wysiewać na wydzielonym areale, długo kwitnące rośliny pożytkowe. W sadach warto stosować wsiewki, np. koniczyny białej w murawach porastających międzyrzędzia, a koszenie muraw opóźnić na okres po kwitnieniu mniszka. Na plantacjach wskazane jest również tworzenie bezpiecznych miejsc do zakładania gniazd pszczelich – mówił prelegent.

- Do zapalania towarowych plantacji sadowniczych można wykorzystywać murarkę ogrodową, która oblatuje około 150 gatunków roślin, w tym niemal wszystkie uprawne. Zimuje w stadium imago, co sprawia, że wylatuje bardzo wczesną wiosną (początek kwietnia), a zatem trafia idealnie w największe zapotrzebowanie na owady zapylające w naszym klimacie – powiedział dr Teper. Dodał, że hodowla murarki jest łatwa i nie wymaga wysokich nakładów finansowych.

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI