Dokarmianie wapniem – ważne w bieżącym sezonie

Autor: Michał Gwara; www.sadyogrody.pl 25 lipca 2017 10:52

Dokarmianie wapniem – ważne w bieżącym sezonie fot. shutterstock.com

Tegoroczne wiosenne przymrozki spowodowały wiele szkód w sadach jabłoniowych redukując istotnie plon. Zawiązki które ocalały również są „niepełnowartościowe”, gdyż posiadają uszkodzone gniazda nasienne, niezawierające pestek.

Brak wykształconych pestek w zawiązkach powoduje zaburzenia w gospodarce hormonalnej rosnących owoców. Dla sadownika widoczne objawy tych zaburzeń pojawiają się dopiero w trakcie przechowywania: owoce takie przechowuje się słabo. Są podatne na zaburzenia fizjologiczne (oparzelizny i inne), szybciej tracą jędrność, co w konsekwencji prowadzi do zwiększonej podatności na grzybowe choroby przechowalnicze. Skutkom tym możemy częściowo zapobiec stosując odpowiednie nawożenie oraz intensywną przedzbiorczą ochronę.

Najważniejszym elementem nawożenia rosnących zawiązków jest odpowiednie zaopatrzenie ich w wapń. Dolistne opryski nawozami wapniowymi dla polskich sadowników nie są już żadną nowością, jednak w bieżącym sezonie warto zintensyfikować działania. Wapń to podstawowy budulec ścian komórkowych i o ile opryski nie dają gwarancji wyeliminowania problemów, to jednak znacząco ograniczają ich potencjał. Mając więc na uwadze tegoroczną sytuację powinniśmy wykonać więcej oprysków wapniem niż zwykle.

Standardowy program dolistnego dokarmiania wapniem rozpoczynamy ok połowy – końca czerwca. Dawki nawozów i ilość oprysków dostosowujemy do odmiany i warunków atmosferycznych podczas opryskiwania. Bardzo skutecznym nawozem wapniowym jest chlorek wapnia: według badań prowadzonych m.in. na SGGW, gdzie porównywano skuteczność dolistnych nawozów wapniowych, najwyższą ilość wapnia zawierały owoce opryskiwane chlorkiem wapnia. Jest to jednocześnie najtańszy dostępny nawóz wapniowy. Nie pozostaje on jednak bez wad - problem mogą stanowić uszkodzenia liści przy nieumiejętnej aplikacji chlorku (przy czym uszkodzeniom ulegają wyłącznie liście, nie zawiązki). Aby poparzenia nie wystąpiły, w żadnym wypadku nie opryskujemy chlorkiem w dzień ani rano przed upalnym dniem. Wyjątkiem mógłby być jedynie dzień z chłodną, pochmurną pogodą, jednak latem takie warunku zdarzają się rzadko. Chlorek stosujemy więc wieczorem, gdy temperatura będzie niższa a wilgotność powietrza większa. W okresach upalnej pogody stosujmy też nieco niższe dawki (4 – 5 kg/ ha). Gdy dzienna temperatura nie przekracza 25 st. C możemy ją zwiększyć do 6 – 7 kg/ ha (oczywiście oprysk nadal wykonujemy wieczorem). Sensowne wydaje się też stosowanie dodatku niewielkiej ilości (0,5 l/ ha) preparatów aminokwasowych. Praktyka wskazuje iż zastosowanie tych zaleceń eliminuje problem uszkodzeń liści – zaobserwowano brak lub minimalne uszkodzenia przy wieczornych aplikacjach chlorku nawet gdy w dzień temperatury przekraczają 30 st. C.

Ilość oprysków dostosowujemy do wymagań konkretnych odmian jabłoni oraz przewidywanego plonu i siły wzrostu drzew. Przy niskim plonie i silnym wzroście wegetatywnym wykonujemy więcej zabiegów. W kwaterach odmian podatnych na GPP (czyli mających problemy z transportem wapnia do owoców, jak Szampion, Ligol, Jonagoldy, Mutsu, Fuji, Cortland) będzie to ok 12 oprysków, a w odmianach mało wrażliwych – 10. Przy wysokim plonie i zrównoważonym wzroście wykonujemy mniej oprysków: 10 u odmian podatnych oraz 8 u mniej wrażliwych. Tak wygląda standardowy schemat dokarmiania wapniem. Jeśli jednak stosując go w poprzednich latach wciąż obserwowaliśmy problemy z GPP (co świadczy o dużych kłopotach z zaopatrzeniem owoców w wapń) powinniśmy wykonać większą ilość oprysków oraz rozważyć nawożenie wapniem gleby w sadzie jesienią. Warto przedtem wykonać jej analizę, żeby poznać pH podłoża - gdyż może okazać się, iż jest ono właściwe i zastosowanie zwykłego wapna nawozowego nie będzie korzystne. Ponadto w obecnym sezonie – gdy na drzewach często rosną zawiązki bez pestek – powinniśmy nieco zwiększyć liczbę oprysków nawozami wapniowymi.

Odpowiednie nawożenie owoców wapniem to jeden z kluczowych czynników budujących jakość i trwałość przechowalniczą plonu. Jest ono ważne w każdym sezonie, jednak w obecnym warto zwrócić na nie szczególną uwagę.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM