Dewulf umacnia swoją pozycję na rynku maszyn



www.sadyogrody.pl/pr - 18 kwietnia 2019 15:24


Dewulf, dostawca asortymentu maszyn do uprawy ziemniaków i marchwi, wzmacnia swoją pozycję rynkową dzięki zastrzykowi kapitału od rodzinnych udziałowców: Hendrika Decramera i Thomasa Decana we współpracy z inwestorem Janem Clareboutem. Wszystkie udziały w Dewulf Group należą teraz do tych trzech osób. Producent pozostaje niezależnym przedsiębiorstwem rodzinnym, a obecny model zarządzania nie zostanie zmieniony.


Firma Dewulf od samego początku jest prawdziwie rodzinnym przedsiębiorstwem i pozostanie nim także po otrzymaniu wspomnianego zastrzyku kapitału. Szwagrowie Hendrik Decramer i Thomas Decan, obaj sprawujący funkcję dyrektorów, będący również rodzinnymi udziałowcami trzeciej generacji, połączyli swe siły z Janem Clareboutem celem wykupienia udziałów od pozostałych udziałowców rodzinnych Dewulf Group (rodziny Dewulfów i Decramerów). Trio to posiada aktualnie 100% udziałów grupy.

– Inwestycja finansowa Jana Clarebouta potwierdza, iż jesteśmy na właściwej drodze pod względem naszej wizji – mówi Hendrik Decramer, obecny dyrektor firmy Dewulf i wnuk jej założyciela. – Choć Jan Clarebout pozostaje w cieniu jako partner biznesowy i nie ma ambicji angażowania się w codzienne zarządzanie firmą Dewulf, z pewnością skorzystamy z jego wiedzy z zakresu sektora uprawy ziemniaków. Zastrzyk kapitału zapewni nam stabilność, zaś dodatkowe fundusze potwierdzą rolę Dewulf Group jako bezdyskusyjnie ważnego gracza w branży ziemniaczanej – dodaje.

Decyzja o połączeniu sił z Janem Clareboutem była dokładnie przemyślana. – Wartości, jakimi kieruje się Dewulf, to trwałość, niezawodność i szacunek. Jako prawdziwie zachodnioflamandzka firma rodzinna uznaliśmy za istotne, by pracować z kimś, kto nas naprawdę rozumie. Z Janem łączy nas prawdziwe mentalne porozumienie – mówi Hendrik Decramer. Oczywiście Jan Clarebout nie jest w sektorze uprawy ziemniaków osobą nieznaną. Jest założycielem odnoszącego sukcesy belgijskiego przedsiębiorstwa rodzinnego Clarebout Potatoes, specjalizującego się w podsmażanych, mrożonych wyrobach z ziemniaków. – Oczywiście znałem Dewulf, a gdy pojawiła się szansa dołączenia do tego udanego przedsięwzięcia, zrobiłem to niezależnie od osobistych interesów. Mój wkład należy oceniać jako czystą inwestycję kapitałową . Ponadto zainwestowanie w Dewulf Group nie ma jakiegokolwiek związku z Clarebout Potatoes – mówi Jan Clarebout.

– Zastrzyk kapitału sprawia, iż jesteśmy silniejsi niż kiedykolwiek przedtem – twierdzi Hendrik Decramer. – Dostrzegamy wyzwania obecne na rynku i pragniemy stawić im czoło. Ta inicjatywa była niezbędna, by nasze plany mogły nabrać przyspieszenia. Obecny zarząd nadal cieszy się pełnym zaufaniem z naszej strony. Nie przewidujemy także żadnych zmian w zakresie naszej siły roboczej, innych niż wiążące się z rozwojem – potwierdza Hendrik Decramer, który obejmie stanowisko nowego dyrektora generalnego Dewulf Group.

Struktura udziałów w Dewulf Netherlands BV, dawniej Miedema, w żaden sposób nie zmieni się na skutek zastrzyku środków. René Boeijenga, obecny dyrektor generalny Dewulf Group, będzie w nadchodzących miesiącach stopniowo przekazywał swoje obowiązki Hendrikowi Decramerowi. Równocześnie będzie koncentrował się na dalszej integracji oddziału holenderskiego i belgijskiej siedziby głównej. Jak twierdzą włodarze marki, na skutek tych wysiłków firma Dewulf będzie w stanie zaoferować swoim klientom znacznie lepszą, sprawniejszą obsługę. I wreszcie René Boeijenga przejmie odpowiedzialność za dalszy proces optymalizacji oddziału w Winsum.