Czarna plamistość korzeni marchwi – choroba okresu przechowalniczego

Autor: Krystyna Zagórska/www.sadyogrody.pl 24 listopada 2015 13:50

Czarna plamistość korzeni marchwi – choroba okresu przechowalniczego Marchew z objawami choroby traci wartość handlową i nie nadaje się do sprzedaży/ fot. shutterstock.com

Objawy czarnej plamistości marchwi (Akrotecium) uwidaczniają się zwykle w trakcie przechowywania korzeni - po kilku miesiącach. Sprawcą tej choroby jest patogen Rhexocercosporidium carotae. W ochronie upraw istotne znaczenie ma profilaktyka. W Polsce choroba ta po raz pierwszy została wykryta w 2012 roku.

W skutek porażenia na korzeniach marchwi (w trakcie przechowywania) widoczne są brązowo-czarne punktowe plamy, nieco jaśniejsze w środku. W dalszym stadium choroby plamy stopniowo powiększają się, a porażeniu ulegają głębsze warstwy miąższu. Marchew z symptomami choroby traci wartość handlową, w związku z tym nie nadaje się do sprzedaży, ani przetwórstwa.

Obecnie trwają prace nad hodowlą odmian marchwi odpornych na Rhexocercosporidium carotae. W celu ograniczenia strat, profilaktycznie wskazana jest kilkuletnia przerwa w uprawie marchwi na tym samym stanowisku. Istotne znaczenie ma temperatura podczas zbioru korzeni – przy 7 st. C wzrasta zagrożenie infekcją. Ponadto nie należy przechowywać marchwi w temperaturze poniżej 0 st. C.

W trakcie wegetacji grzyb Rhexocercosporidium carotae rozprzestrzenia się poprzez zarodniki konidialne. Do infekcji korzeni marchwi może dochodzić również podczas ich przygotowywania do obrotu - czyszczenia i mycia. Symptomy czarnej plamistość korzeni zanotowano po raz pierwszy w ub. wieku w Norwegii, a następnie także w krajach - Szwecji, Holandii, Danii.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM