Ciecz kalifornijska nadal powszechnie stosowana w polskich sadach

Autor: Krystyna Zagórska/www.sadyogrody.pl 25 maja 2015 15:05

Ciecz kalifornijska nadal powszechnie stosowana w polskich sadach www.shutterstock.com

Pomimo, iż ciecz kalifornijska nie jest w Polsce zarejestrowanym środkiem ochrony roślin, to niektórzy sadownicy wciąż nie zaprzestali jej stosowania.

Ciecz kalifornijska, znana inaczej jako ciecz siarkowo-wapienna, przy braku rejestracji jest w dalszym ciągu stosowana w polskich sadach. Wykorzystuje się ją do ochrony przeciwko parchowi i mączniakowi jabłoni, a także szkodników – przędziorków oraz pordzewiacza jabłoniowego.

Po wykonanym zabiegu na liściach utrzymuje się biały nalot, do czasu wystąpienia opadów deszczu. Ponadto w powietrzu utrzymuje się nieprzyjemny zapach.

Ciesz siarkowo-wapienna od 1993 roku nie jest zalecana w oficjalnym programie ochrony roślin. Przede wszystkim jest preparatem silnie fitotoksycznym. Podczas słonecznej pogody i wysokich temperatur (powyżej 25 st. C) może powodować rozległe uszkodzenia - poparzenia liści oraz ordzawienia zawiązków owoców. Wpływa to na obniżenie jakości handlowej plonu.

Dlaczego środek ten przy braku rejestracji jest wciąż stosowany w polskich sadach? Niektórzy producenci uważają, że stosowanie cieczy kalifornijskiej jest najtańszym sposobem pozwalającym zmniejszyć szkody powodowane przez parcha jabłoni. Przede wszystkim cena wytworzenia tej cieczy jest dużo niższa w porównaniu do zarejestrowanych na rynku (legalnych) preparatów.

W ochronie jabłoni przed grzybem Venturia inaequalis zabiegu nie należy stosować w okresie kwitnienia, ponieważ może to spowodować uszkodzenia kwiatów, a tym samym znacznie ograniczyć owocowanie drzew.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI