Cięcie sadu: z platformy czy z drabiny? Cz. I

Autor: Michał Gwara; www.sadyogrody.pl 04 stycznia 2017 09:52

Cięcie sadu: z platformy czy z drabiny? Cz. I fot. shutterstock.com

W dzisiejszych czasach dzięki unijnym dotacjom bardzo wiele gospodarstw jest wyposażonych w platformy sadownicze, samojezdne lub ciągnikowe. Pewną oczywistością wydaje się więc użycie tych maszyn także do zimowego cięcia drzew. Czy jednak w każdej sytuacji jest to optymalne rozwiązanie?  Wszak rozwój techniki sadowniczej to nie tylko pojawienie się w sadach coraz nowocześniejszych platform, ale także… coraz lepszych drabinek.

Czy ciąć drzewa z platformy czy z drabiny – w gospodarstwie wyposażonym w platformę to pytanie z pozoru wydaje się być nie na miejscu. Jednak użycie platformy, nawet jeśli ona jest już w gospodarstwie, wcale nie musi być obiektywnie najlepszym rozwiązaniem. Z czego więc przycinać górne partie drzew? Odpowiedź niestety nie jest prosta i brzmi: to zależy… Na początek przyjrzyjmy się „arsenałowi” dostępnych maszyn i urządzeń.

Platforma samobieżna

Bez wątpienia rozwiązanie najwygodniejsze. Zwykle maszyna ta ma możliwość automatycznego prowadzenia, dzięki czemu nie trzeba angażować jednej osoby tylko do sterowania maszyną. Możliwe jest również podłączenie kompresora i cięcie z użyciem sekatorów pneumatycznych.

Wadą są oczywiście koszty. Platforma samobieżna kosztuje dużo, a ponadto do jazdy wymaga energii, zwykle w postaci oleju napędowego. W nielicznych przypadkach jest to energia elektryczna, potrzebna do naładowania akumulatorów.

Platforma ciągnikowa

Rozwiązanie nieco mniej wygodne od samobieżnej, za to kilkakrotnie tańsze w zakupie. Pozwala na niemal tak samo wygodną pracę, jednak konieczne jest użycie ciągnika (lub innego pojazdu który będzie ją ciągnął). Problemy sprawia sterowanie. Układy zdalnego sterowania są dość kosztowne w stosunku do wartości samej platformy (choć koszt platformy ciągnikowej + automatycznego sterowania do ciągnika to i tak kilkakrotnie niższa kwota niż platforma samobieżna). Sadownicy radzą sobie przez instalację mechanicznego połączenia kierownicy ciągnika z dodatkową kierownicą na platformie, rozwiązując problem kierowania. Kwestię włączania napędu (jazdy do przodu i zatrzymania) niektórzy producenci platform rozwiązali przez użycie silników hydraulicznych, które podłączone do WOM ciągnika z przełożeniem WOM-u zależnego pozwalają na sterowanie jazda – stop bezpośrednio z platformy. Dzięki tym rozwiązaniom nie jest konieczne zaangażowanie jednej osoby do kierowania powolutku jadącym ciągnikiem.

Przy platformie ciągnikowej również możliwe jest użycie kompresora i sekatorów pneumatycznych. Wadą jest dodatkowy koszt pracy w postaci zużycia paliwa przez ciągnik.

Nowoczesne drabiny z płozami

Bardzo interesujące rozwiązanie: drabiny z płozami nie musimy przestawiać (co powoduje stratę czasu), a jedynie przeciągamy ją wzdłuż rzędu drzew. Niewielka masa powoduje, że do tej czynności nie potrzeba wiele wysiłku.

Wadą w stosunku do platform jest konieczność każdorazowego wchodzenia i schodzenia z drabiny. Ponadto maksymalna wysokość robocza obecnie oferowanych drabinek tego typu wynosi 140 cm, więc cięcie wysoko prowadzonych drzew (ponad 3,5 m) może powodować problemy z przycinaniem najwyżej położonych pędów.

Sanki sadownicze

Rozwiązanie dobrze znane i powszechnie używane przy zbiorach. Oferowane obecnie na rynku sanki występują w różnych wysokościach, z nadstawkami lub bez. Sanki mogą być wystarczające raczej tylko przy cięciu niższych drzew (do 3,0 m) z użyciem dłuższych sekatorów. Sanki mogą też stanowić uzupełnienie cięcia z ziemi – dzięki czemu mniejszą część pracy wykonujemy z platformy, zwiększając tym samym prędkość przejazdu i ograniczając zużycie paliwa.

Drabiny z podpórką

Tradycyjne, wykonane z drewna lub aluminiowe. Występują w wersjach wyższych niż drabiny z płozami, jednak każdorazowo wymagają przestawiania oraz składania i rozkładania podpórki, co znacznie obniża wydajność pracy.

Co będzie najlepszym rozwiązaniem?

Odpowiedź na to pytanie wymaga przeanalizowania kilku czynników. Zależy to od ilości osób pracujących przy cięciu, sposobu ich opłacania, a także od wielkości drzew które będziemy cięli. W kolejnym artykule przeanalizujemy te czynniki i postaramy się odpowiedzieć na to pytanie.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.