Analiza gleby w sadzie - zróbmy to dobrze (zdjęcia)

Autor: Arkadiusz Sławiński, Dział Rozwoju Agrii Polska 27 lutego 2017 10:22

Nawożenie jest jednym z najważniejszych zabiegów agrotechnicznych prowadzonych w sadach. Ma ono bezpośredni wpływ zarówno na wielkość jak i jakość uzyskiwanego plonu. Niestety, analizy te będącą faktycznie podstawą racjonalnego nawożenia, nadal nie są standardowo wykonywane przez polskich sadowników. To duży błąd, ponieważ nie znając zawartości przynajmniej podstawowych składników oraz pH we własnym sadzie w ogóle nie można mówić o racjonalnym nawożeniu.

W trudnej sytuacji ekonomicznej w sadownictwie nawożenie ‘na oko’ nie ma prawa bytu. Prowadzi to często do nietrafnego dobierania nawozów i dawek oraz na niedostarczaniu tych makroelementów, których rzeczywiście brakuje. Chciałbym zwrócić uwagę przede wszystkim na konieczność analizy gleby przed założeniem sadu. W przypadku zbyt wysokiej kwasowości (niskie pH) jest to zdecydowanie najlepszy moment na uregulowanie odczynu. Pamiętajmy, że przed posadzeniem drzewek możemy wykonać jeszcze szereg uprawek, które pozwolą wymieszać rozsiane wapno z glebą i bardzo szybko zmienić kwasowość do wartości optymalnych, natomiast gdy drzewka będą już rosły w sadzie, takie działanie jest utrudnione, a proces poprawy pH będzie dłuższy i mniej efektywny.

Podobna sytuacja jest w przypadku nawożenia fosforem. Ten ważny makroelement odpowiedzialny m.in. za wzrost korzeni przemieszcza się w profilu gleby bardzo wolno - w zależności od stanowiska jest to tylko kilka centymetrów rocznie! Zatem w przypadku niskiej i średniej zasobności w fosfor nawożenie przed założeniem kwatery i wymieszanie z glebą będzie najbardziej efektywne. Warto w tym momencie jednak przypomnieć, że nawozy fosforowe i wapno nie powinny być rozsiewane w tym samym czasie, ponieważ fosfor zostanie uwsteczniony do form nieprzyswajalnych i roślina nie będzie w stanie w pełni wykorzystać podanego nawozu. Najlepszym rozwiązaniem w takim przypadku jest wapnowanie jesienią, a nawożenie fosforem wiosną.

Podstawowe badanie gleby powinniśmy wykonywać co 3-4 lata. W tym zakresie oznacza się zawartość fosforu i potasu metodą Egnera-Rhiema, w której ekstrahentem jest mleczan wapnia, natomiast zawartość magnezu określana jest przy użyciu roztworu chlorku wapnia, pH z kolei oznacza się używając KCl . Gdy robimy analizę po raz pierwszy w danej kwaterze warto określić również zawartość próchnicy oraz skład granulometryczny.

Wśród sadowników znajdują się opinie, że analizy gleby błędnie odzwierciedlają zawartość podstawowych pierwiastków czy pH. Rzeczywiście, często pojawiają się błędy, jednak nie są one spowodowane niedokładną analizą w laboratorium, tylko najczęściej niewłaściwym pobraniem gleby do badania. Decydując się na analizę powinniśmy wybrać kwatery niezróżnicowane pod względem jakości gleby, rosnącego gatunku/odmiany czy wieku drzew. Do pobrania najlepiej wykorzystać laskę Egnera w ostateczności możemy posłużyć się szpadlem.

Bez względu na użyte narzędzie próba musi być pobrana pionowo z warstwy ornej 0-20 cm lub dodatkowo, oddzielnie również z warstwy pod ornej 20-40cm. Na jedną docelową próbę, która powinna stanowić około 0,5 kg przeznaczoną do analizy powinno się składać około 20 próbek pobranych do wiadra (oddzielnie warstwa orna i podorna), dokładnie wymieszanych. Glebę pobieramy z pasa herbicydowego, mniej więcej w połowie odległości pomiędzy pniem, a murawą. Bardzo ważne jest, aby daną niezróżnicowaną kwaterę przejść w całości np. zygzakiem, na skos, czy na krzyż aby docelowa próba była jak najbardziej reprezentatywna.

Tak precyzyjnie pobraną glebę, odpowiednio oznaczoną, możemy dostarczyć do najbliższej stacji chemiczno-rolniczej, która wykona dla nas analizę. Jeżeli chcemy otrzymać również zalecenia nawozowe warto z próbą przekazać więcej informacji np. o dotychczas stosowanym nawożeniu, problemach jakie występowały w uprawie czy wieku rosnących drzew i odmianie. Pracownicy terenowi stacji chemiczno-rolniczych oraz prywatne firmy doradcze świadczą również kompleksowe usługi, przyjeżdżając do gospodarstwa, pobierając glebę i dostarczając ją do laboratorium. Wyniki i zalecenia przekazywane są najczęściej drogą pocztową. Jeżeli boimy się popełnić błędu podczas pobrania, warto skorzystać z usług specjalistów, przeszkolonych i wyposażonych w odpowiednie narzędzia. Próby można pobierać praktycznie przez cały rok, najlepiej jednak byłoby to zrobić jesienią lub wczesną wiosną.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI